Jump to content
kill

Ostatnio obejrzany film.

Recommended Posts

Sekretne życie zwierzaków domowych 2,  myślałem że jak zwykle najlepsze momenty będą w trailerze, ale bajka zjada pierwszą część bez popity, bardzo fajny filmik.

 

Truposze nie umierają, nowy film Jarmusha który dialogami stoi i to bardzo dobrymi, Ci którzy szukają typowego filmu o zombiakach srogo się zawiodą. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Avengers: Endgame - pierwsze 2 godziny można się zdrzemnąć, potem jest "w miarę".

Nie rozumiem fenomenu, lepiej bawiłem się na poprzednich odsłonach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj obejrzeliśmy pierwszy film od bardzo dawna - overlord. Mi się chyba podobał bardziej niż żonie, ale generalnie byliśmy zadowoleni z seansu. Mieliśmy iść na to do kina ale nie wyszło, więc na luzaczku poszło na HBO go, ale jakbyśmy poszli do kina to byśmy nie byli na pewno rozczarowani. Mogę śmiało polecić, ale niekoniecznie każdemu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, xavris napisał:

Wczoraj obejrzeliśmy pierwszy film od bardzo dawna - overlord. Mi się chyba podobał bardziej niż żonie, ale generalnie byliśmy zadowoleni z seansu. Mieliśmy iść na to do kina ale nie wyszło, więc na luzaczku poszło na HBO go, ale jakbyśmy poszli do kina to byśmy nie byli na pewno rozczarowani. Mogę śmiało polecić, ale niekoniecznie każdemu :)

 

My byliśmy na tym w kinie, i podobnie jak u was, bardziej jednak podobał się mnie. Moja liczyła na więcej "zombie", a mniej wojny. Ostatecznie wyszło trochę na odwrót. Początkowe sceny z samolotu oglądając w kinie robiły mega wrażenie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hobbs i Shaw, absurdalny odmóżdżacz, ale jak się to dobrze ogląda :banderas:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj obejrzeliśmy venoma. Kurde fajne to było. Komiksów nie znam, więc nie jestem w stanie ocenić wierności z oryginałem, ale historia była w sumie całkiem spoko. Nic ambitnego oczywiście, żaden irański czarno-biały niemy dramat o niewolnictwie, ale oglądało się fajnie. Tom Hardy całkiem hardy, świetne efekty, nic tylko więcej takiego komiksowego kina.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekam na Once upon a time... Na Blu-ray bo do kina nie lubię uczęszczać także proszę bez spojlerów .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Obejrzałem nowy film Tarantino.

 

Tytuł filmu nie pojawia się na początku, ale na końcu. Przez prawie cały film zastanawiałem się, co ja tak w ogóle oglądam. I właśnie wtedy, kiedy pojawił się tytuł - olśniło mnie i zdałem sobie sprawę, jaki genialny film właśnie obejrzałem. Polecam iść do kina, a potem zastanowić się i wyrobić sobie opinię. Tu chodzi wyłącznie o bohaterów i ich życie, nie o fabułę czy jakieś przekombinowane wątki. Czasami nie jest łatwo nadążyć, ale warto się skupić i wchłaniać każdy szczegół.

 

Jest to film bardzo dojrzały, swego rodzaju oda do aktorstwa i do Hollywood, które było kiedyś i raczej już nie wróci. Koneserzy kina albo osoby interesujące się tamtym okresem na pewno wyciągną z niego więcej, niż taki szarak, jak ja. Wypełniony wspaniałą grą aktorską, a zdjęcia i sceny są tak dobre, że zdają się wręcz krzyczeć do widza: "zobaczcie, k****, jakie to genialne!" Tempo film ma przedziwne - pierwsza połowa jest bardzo spokojna, w środku się trochę rozpędza i już widać Tarantino ze jego poprzednich produkcji... żeby pod sam koniec nabrać takiego tempa, aby na do widzenia wykopać butem widza z fotela.

 

Absolutny majstersztyk, warto się wybrać. 9,5/10.

Edited by Siriondel
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo przyjemny film ala Bond osadzony w latach 60.


A w filmie pewnego razu w Hollywood oscara zdobywa piesek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj włączyłem sobie Kobiety Mafii 2 od Papryka Vege. Chyba 15 minut dałem radę oglądać ten film. Teksty i gra aktorska jest tak żenująca że, nie da się tego znieść.   Nie polecam nikomu nawet, jeśli chciałoby się z nudów coś obejrzeć to stanowczo odradzam, bo  z każda sekundą patrzenia na ekran czuć jak mózg obumiera. Moja ocena  1/10.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Papryk Vege wypluwa z siebie dwa filmy rocznie. Siłą rzeczy nie mogą one być dobre. Nawet jakby się bardzo starał...... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowy film Tarantino, Pewnego razu w Hollywood, świetne kino.  Film właściwie bez fabuły, i jak ktoś nastawia się na srogą akcję to będzie zawiedziony. Tarantino  pokazuje kawałek historii kilku postaci  żyjących w Fabryce snów pod koniec lat 60. Robi to jednak w typowy dla siebie sposób. Film stoi dialogami ale też świetnymi kadrami oraz odwzorowaniem tamtych czasów, łącznie z plakatami do wymyślonych filmów itp. Generalnie kawał solidnego kina, które mogę śmiało polecić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wróciliśmy właśnie z maratonu To, pierwsza część dla przypomnienia bo fajna i druga, wiadomo. No i generalnie nie rozwodząc się specjalnie film mi się podobał. Książkę czytałem tak dawno, że jej w zasadzie w ogóle nie pamiętam, ale żona mówi, że jest całkiem ok. Mi film jako film (nie adaptacja) podobał się zdecydowanie- świetna obsada, fajne efekty, w sumie niezłe trzymanie w napięciu i strasznie (raz to kurna podskoczyłem w fotelu, kutafony mnie zaskoczyły). No i cameo Stefana konkret :)

Jedyny minus jak dla mnie, to niepotrzebnie rozwleczone. Tak jak początek i środek gitara, tak ostatnia 1/4 filmu (z 2h 40 minut około) to już odlatywałem. Winić za to można też skrajne wręcz zmęczenie wczorajszym dniem i fakt, że jednak maratony są ogolnie zwyczajnie męczące dla ludzi w podeszłym wieku 33 lat :p

Pierwsza część podobała mi się chyba ciut bardziej, możliwe że głównie przez brak rozmemłania. Generalnie oba filmy zdecydowanie warto, a nawet należy, obejrzeć.

Edited by xavris
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie zrealizowany i praktycznie w calosci nagrany z kokpitu auta. Jest klimacik i gesta atmosfera. Warto obejrzec i nie sugerowac sie ocenami z dupy.
 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parasite - genialny film i chyba nie obejrzę w tym roku już nic lepszego. Wymieszanie gatunków, ogrom pomysłów i przenikliwy komentarz społeczny na temat różnic klasowych w społeczeństwie. Film powinien zgarnąć wszystkie nagrody jakie są możliwe (Złotą Palmę w Cannes już zdobył). Wrzucam niżej trailer, może ktoś się zainteresuję trochę mniej komercyjnym kinem.

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polityka - gówniany film krytykujący gównianą ekipę rządzącą notuje kapitalne wyniki oglądalności. Jak to świadczy o obywatelach? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również obejrzałem Parasite, na zamkniętym pokazie w Kinie Muranów - za darmo, niczym tytułowy pasożyt :4_joy:

 

Nie widziałem tak dobrego filmu od jakichś 18 lat. Świetne połączenie czarnej komedii, thrillera i dramatu, które poprzez motyw konfliktu klas społecznych pokazuje, jak nisko można upaść. Idealne wyważenie gatunków i śmiech przez łzy, ale jest w tym wszystkim dający do myślenia przekaz o obu stronach ludzkiej natury. I mimo całego geniuszu, film wcale nie jest trudny w przyswojeniu. Wyborne kino, o którym się nie zapomina.

 

10/10 i dla mnie Top 4 filmów ever.

Share this post


Link to post
Share on other sites

John Wick 3 - po seansie mam dokładnie takie same zastrzeżenia co w przypadku drugiej części. Zbyt długie sceny walki... Ja rozumiem, że ten film się opiera tylko i wyłącznie na tym, ale w pierwszej części wszystko było fajnie wyważone, budowanie napięcia, odpowiednia ilość dialogów, a sceny walki nie trwały wiecznie. Była szybka akcja i za to właśnie ludzie pokochali ten film. Tutaj po paru minutach dosłownie czekałem z zegarkiem w ręku kiedy się to skończy i pchną fabułę dalej. Cała idea tej organizacji jest spoko, ale tak naprawdę to wszystko można by upchnąć w góra dwóch filmach, a tutaj się czwarty szykuje. Nie mówię, że scen walki są kiepskie, wręcz przeciwnie, ale jak mawiał klasyk "za dużo to świnia nie zeżre". Wątpię, żeby się ogarnęli w 4 części, pewnie będzie 3/4 strzelania w głowę, a reszta fabuły. 

 

Us - po filmie "Get Out" byłem mocno napalony na ten tytuł, ale niepotrzebnie... Całość nawet fajnie buduje klimat i zastanawiamy się o co tutaj chodzi. Niestety końcówka była tak miałka, że ten cały "zwrot akcji" był praktycznie bez różnicy dla widza. Oglądałem go ze znajomymi i nikt nie był tym filmem zachwycony. Coś to fajnie udało się w "Get Out" tutaj niestety nie pykło, a szkoda bo widać, że Jordan ma fajne pomysły. Miejmy nadzieję, że w następnym projekcie znów nas zaskoczy. Z braku laku można obejrzeć, ale nie spodziewajcie się niczego nadzwyczajnego. 

 

Driven - najlepsze zostawiłem sobie na koniec. Film, o którym pewnie mało kto słyszał, a zdecydowanie najlepiej się bawiłem z całej tutaj trójki. Poznajemy kawałek z historii życia Johna DeLorean'a, twórcy kultowego samochodu. W filmie jest trochę o tym jak powstawał, co chciał osiągnąć tym samochodem oraz jego późniejsze problemy. Niestety to nie samochód jest tutaj głównym bohaterem, występuje on tutaj bardziej pod postacią tła całej historii. John wraz z problemami firmy musi ratować co się da, a żeby to zrobić pakuje się w handel narkotykami. Bardzo dobrze zrealizowany film, z lekkim humorem i świetną rolą Lee Pace'a w roli Johna. Polecam każdemu ten film, naprawdę warto! Żałuje jedynie, że nie było żadnego nawiązania do Powrotu do Przyszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×