Jump to content

Followers

No followers

Information

Group

Użytkownicy

Content Count

1,245

Birthday

12/21/1988

Last visited


Joined

  1. Siriondel

    Dyskusja Ogólna - XO

    Jeżeli wrzucałeś je też na Xbox Live, to spróbuj https://gamerdvr.com/. Poza tym, jeżeli ich nie ma, to jednak musiałeś usunąć
  2. Siriondel

    Seriale

    Nie odkryję ameryki tym postem, ale i ja wreszcie dostałem od Netflixa w metaforyczny pysk propagandą LGBT czy jak to tam. Designated Survivor. Skasowany po dwóch sezonach, serial "uratował" Netflix i mamy trzeci sezon. Niezbyt ciężki, polityczny serial, Kiefer Sutherland w roli POTUSa próbuje ogarniać ten sajgon znany jako USA. Wcześniej dość poważny i w miarę sensowny, a teraz okazuje się, że największymi zmartwieniami głowy państwa są: prawicowe, nietolerancyjne konserwy, smutki i żale środowiska gejów, prezydencka siostra transka, która wzięła się znikąd, pierwsza miesiączka jego nastoletniej córki. Oprócz tego mamy takie "smaczki", jak: scena gejowskiego seksu murzynów, która jest w ogóle pierwszą "intymną" sceną w tym serialu, bo do ch***, nie o to tutaj chodziło, podobnie jak pierwszych dwóch sezonach, mamy tutaj poboczny wątek konspiracyjny, którym zajmuje się agenta CIA grana przez Maggie Q. O czym jest nowy wątek? Bioterroryzm - na początku zapowiada się okej, dopóki nie wychodzi, że ów "wirus" atakuje wyłącznie osoby o kolorze skóry innym, niż biały I teraz naprawdę obawiam się o to, co zobaczymy chociażby w kolejnym sezonie Dark, a przede wszystkim - Wiedźmin. A co do Designated Survivor, to choć drugi sezon urwał się z największym możliwym cliffhangerem, to serial IMO powinien pozostać skasowany. Żenada.
  3. Siriondel

    Final Fantasy VIII Remaster

    @xavris100% szacunek FFVIII jest moją ulubioną grą. Raczej nie najlepszą i nie na 10/10, ale ulubioną. To jedna z pierwszych gier, w jakie grałem na PSX i wszystko w niej było genialne - konkretna fabuła, bohaterowie, cała przekombinowana mechanika gry oparta na systemie junction, doskonały soundtrack, który nadal mi służy na sesjach D&D. Do dziś pamiętam kombinowanie, kiedy ziomkowi w posiadaniu kopii porysowała się trzecia płyta i nie mogliśmy przejść, bo cutscenka nie chciała się wczytać. I przez to, choć grę poznałem w roku 2000, to ukończyłem po raz pierwszy dużo później, bo w jakoś w 2007 - już na PC. Podobne jak na Tobie, gra zrobiła ma mnie wrażenie, jakiego nie zrobił żaden inny tytuł do dziś. I każde kolejne RPG porównywałem do FF8 - czy to będzie właśnie ta gra, która przebije "ósemkę" w moim rankingu. Przez FF8 bardzo długo nie mogłem wejść w gry z systemami walki w czasie rzeczywistym - "bo tylko ATB z FF8" się liczyło. W ogóle gra była przełomowa w swojej kategorii - dynamiczne staty i poziomy mobów, które z wyższymi levelami dostawały nowe ataki, każdy przeciwnik był unikalny - żadnych wariantów kolorystycznych i recyklingu modeli, Triple Triad, na które do dziś nie ma IMO mocnych, "realizm" graficzny koszący berety jak na tamte czasy. Nie oglądałem zapowiedzi Square, bo nie spodziewałem się, że będzie coś wartego uwagi. A tu taka bomba.
  4. Siriondel

    Seriale

    Billions jest mega dobre, jeśli podejdzie Ci specyficzny klimat. Moim zdaniem tu nawet nie chodzi do końca o przegadanie, ale tematykę high finance sprowadzoną do komiksowego wręcz poziomu. Bohaterowie są przerysowani, każda kwestia dialogowa jest precyzyjnie przemyślana przez scenarzystów co do słowa, a co drugie zdanie to wykwintna metafora, soczysty one-liner albo jakieś odniesienie do dzieła popkultury, o istnieniu których większość ludzi nie ma pojęcia - że aż zastanawiasz się, skąd ludzie pracujący w zasadzie 24/7/365 mieliby czas, żeby poznać wszystkie filmy i piosenki, do których nawiązują. Serial jest dość trudny w zrozumieniu dla kogoś spoza USA. Osobiście to jeden z najlepszych seriali, jakie widziałem. Prawno-giełdowe batalie wspaniałych bohaterów ogląda się wybornie. Moim zdaniem serial jest świetny dla ludzi, którzy w wolnym czasie preferują zajęcia wymagające wysiłku mózgu, niż takie "odmóżdżające". Paul Giamatti i Damian Lewis niszczą wszystko. Jeden z niewielu seriali, które oglądam od początku odcinek po odcinku, jak tylko się ukazują. Dla mnie 9/10.
  5. Siriondel

    Seriale

    Obejrzałem premierową emisje Chernobyl. Co za sztos, Panowie. No, może poza tym brytyjskim akcentem kolesi z elektrowni, ale rozumiem, że przynajmniej rosyjscy (albo ukraińscy) aktorzy plus ciągłe napisy to dla współczesnego widza z zachodu problem, więc wybaczę. No i nawet nie o to chodzi. Tematyka jest ujęta przejmująco i bez pardonu, z całą skalą niekompetencji napędzanej strachem. Daje do zastanowienia się nad tym, co musieli czuć i myśleć ludzie, którzy w głębi wiedzieli, że są już chodzącymi trupami, ale ze strachu za wszelką cenę nie dopuszczali do siebie tych myśli. Polecam.
  6. Siriondel

    Game Of Thrones

    Moja opinia jest taka, że smutne jest to, co się stało zarówno z serialem, jak i z książkami. Zamieniło się to w jeden wielki cyrk, od kiedy skończył się materiał źródłowy, który przecież wcale nie miał się skończyć. GoT jest teraz jak taki dziwny twór, z którym sami twórcy od jakiegoś czasu nie chcą mieć do czynienia (zrozumiałe po tylu latach), ale dokończyć trzeba, mimo że nie wiadomo do końca jak. To miało być opus magnum fantastyki - zarówno na ekranie, jak i na papierze. I jak wyszło? Jeśli chodzi o ekran, to w sumie wyszło gówno, a choć książka nadal może być monumentalna, to cała otoczka wokół zamieszania w temacie skutecznie odebrała mi resztki ekscytacji na myśl o tym świecie. Bez materiału źródłowego to nie w zasadzie nie mogło inaczej wyglądać, bo to GRRM był mistrzem tego tematu. D&D nie potrafią tego udźwignąć. Jak były książki, był geniusz postaci, była intryga, łamanie norm fantasy, widowisko na wszystkich frontach. A jak książek nie ma, to najbardziej inteligentne i błyskotliwe postacie zostały zepchnięte na dalszy plan albo całkowicie poza - pewnie dlatego, bo nie wiadomo, co z nimi zrobić. Logika i ostatnie skrawki sensu upadły. To się po prostu widzi i słyszy, jak się przejrzy sprawę z sezonu na sezon. Przełom sezonów 4/5 - to załamanie dialogów, runięcie logiki, dziwne decyzje bohaterów, dziury w narracji, ratowanie się plot armorem co i raz. Jedyne co pozostało, to miliony na CGI. Sezon 8 jest najgorszy z całej stawki. Trochę śmieszno, trochę smutno. Klimat nadal trochę cieszy, owoce milionów wpompowanych w efekty specjalne nadal miło się ogląda. Świetni aktorzy robią, co mogą. Ale nie da się nie zauważyć drewna płynącego z ust bohaterów, scen-zapychaczy, idiotyzmów scenariusza, o których internet powiedział już wiele i wiadomo, o co chodzi. Nie mogę przełknąć takiego zeszmacenia wątku "zombie" i kretyńskich decyzji bohaterów - tak bardzo stojących w sprzeczności z sezonami 1-4. Jako fan książek nie mogę też przełknąć postaci Eurona - w książkach genialnego skurwiela z argumentami, w serialu taki Jack Sparrow, ale ze sklepu "wszystko po 2 złote". Co do "zombie" - od pierwszej sceny w serialu budowano motyw na taki, który będzie miał zaważyć na losach tego świata. Z Brana robiono wyrocznię, która będzie kluczowa dla całego konfliktu, wprowadzono motyw podróży w czasie. I na co to? Na nic. Rozwiązanie całego wątku pękło niczym mydlana bańka, kompletne przeciwieństwo tego, do czego ewidentnie zmierzano na początku. I co dostajemy na koniec? Pffff. To się już nie może uratować, smród pozostanie. Sami twórcy, tłumacząc scenariusz, mówią praktycznie o szokowaniu na siłę. Tylko takie coś szybko przestaje szokować. A co na to GRRM? Totalna olewka. Mogę sobie wyobrazić, że popularność i kasa wywróciła jego życie do góry kołami. Naturalnie ciężko postawić mi się w jego skórze, ale wydaje mi się, że chciałbym przede wszystkim skończyć swoje dzieło, na które czekają miliony. Tymczasem Martin wybrał bycie celebrytą, zamiast być pisarzem. Jak się czytało jego wywiady, to się nóż w kieszeni otwierał. No jak tu pisać, jak do Dubaju zapraszają? No przecież wycieczki trzeba zrealizować. A on musi w domu być, w spokoju siedzieć, żeby pisać, a nie w podróży! To siedź człowieku w domu i pisz, a potem podróżuj ile chcesz! Facet zrujnował swój wizerunek jako pisarz, a jego postawa miała bezpośredni wpływ na to, jak został zrujnowany serial. Obejrzę do końca, książki przeczytam, pośmieję się z memów może. Ale choćby Jaime zabił Cersei za pomocą OP balisty, choćby Jon zabił Dany, choćby Podrick został królem - nic mnie już w tym serialu nie ruszy, bo wiem, że za niczym nie stoi żaden sensowny zamysł, żadna pasja. No chyba, że będzie Cleganebowl
  7. Siriondel

    Spider-Man

    Wiedzieli, że dzwoni, ale nie widzieli gdzie. Nową grę z Człowiekiem-Pająkiem w roli głównej nie robi Sucker Punch, tylko Insomniac. Wygląda interesująco. Jak dostanie formułę Arkham, to w zasadzie nie ma co się nie udać. To ma być nowe uniwersum. Wyłącznie na PS4.
  8. Siriondel

    Death Stranding

    Nowa produkcja Hideo Kojimy nie wygląda na grę, w którą będzie się grać na trzeźwo. W zasadzie nie wiadomo co to będzie (ani kiedy), ale Kojima nie jest znany z podążania za trendami.

Community Reputation

Siriondel last won the day on October 15 2017

Siriondel had the most liked content!

847 Konkretna

Informacje o profilu

  • Wiek
    29
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    z krainy Brzeskich Słoików.

Kontakt

  • Gamertag
    Siriondel
  • Gadu-Gadu
    2609907
  • PSN
    Siriondel

Recent Profile Visitors

16,815 profile views
×