Skocz do zawartości
redo

Xenoblade Chronicles 2

Rekomendowane odpowiedzi

Doczołgałem się do 4-go rozdziału, ale muszę ruszyć z fabułą z kopyta, bo zadania poboczne totalnie mnie zamuliły. Dla skośnookiego który wymyślał sidequest'y w tej grze, na pewno przygotowane jest specjalne miejsce w samurajskim piekle. Prawie zawsze to samo, przynieś 10 itemów, które wypadają z potwora X(jak masz szczęście), później przynieś jeszcze 5 innych, a i jeszcze zanieś to tam, a później to tam i jeszcze poszukaj nopona, gadając z randomami. Z kroku 1 do kroku 2 do kroku 3...Gdyby nie dobry exp i trust, odpuściłbym zupełnie... Uważam, że to najsłabsza strona XC2, wszystkie inne małe niedociągnięcia można zaakceptować.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No zdecydowanie questy poboczne to padaka totalna. Ale poluj na questy oszczy, założenia mają często podobne, jednak opowiadają jakas historię, czasami nawet całkiem dobre.

A fabułę zdecydowanie warto robić na bieżąco, bo często jakieś wydarzenie odblokowuje nowe możliwości. Ale wiem jak to jest, jak co chwilę coś odciąga od głównego wątku :)

Koniec 3 rozdziału petarda nie? :) Jeszcze parę będzie :p

Edytowane przez xavris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Grabeq napisał:

bo zadania poboczne totalnie mnie zamuliły.

Tu akurat jest dobrze że sidquesty nie przepadają i możesz każdy wykonać nawet w post game, ale jak Xavr wspomniał, sidquesty "oszczy" to wisienka na torcie, bo zwykłe są jak w każdej innej grze tego typu.

 

@xavris co do linku, to tego nie widziałem, a jest naprawdę dobre, ale jak moja zona to obejrzy to mi będzie dosrywać przez tydzień.

Edytowane przez Strife

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z sidequestami w ogóle jest problem. Wysrywają się ze wszystkich stron i w pewnym momencie człowiek już ma ich dość. Tylko tak, jak się robi na bieżąco, to te nagrody, exp i trust mają jakieś znaczenie. A jak się je zostawi na później, to nagrody są gówno warte, expa się farmi w 5 minut milion razy więcej a trusta się farmi momentalnie na przedmiotach z fonsett... 

Tylko q blejdów warto robic tak na prawdę, bo poza historią w większości przypadków dodają jakiś punkt do drzewka.

Jeśli zwróciłeś uwagę, że nie wspomniałem o goldzie to już odpowiadam - jedyną słuszną metodą zdobywania kasy jest salvage, gdzie bardzo szybko (już w torigoth) można się (powtórzę się) bardzo szybko dorobić absurdalnych ilości kasy.

Edytowane przez xavris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że sposób w jaki to rozwiązali to częściowo konsekwencja gównoburzy, które dotyczyła zadań pobocznych w pierwszej części. Było ich pierdylion, polegały wyłącznie na zbieractwie i ubijaniu potworów. Całe szczęście nie trzeba było nikomu "oddwać" zadania. Tak więc po zebraniu/zabiciu od razu zaliczało. Jak robiło się tylko to, co wpadało po drodze było ok, ale jak ktoś chciał zrobić 100%, to można było zwariować. Zdecydowali się więc, na mniej zadań, ale wieloetapowych. Najgorsze jest to, że człowiek bierze sobie questa z planem wykopania tych kilku pietruszek, a co tam, a później się okazuje, że trzeba coś z nich ugotować, żeby kogoś wyleczyć, ale nie ma piekarnika, bo ktoś go ukradł, więc trzeba znaleźć złodzieja, a jak się go znajdzie, to trzeba piekarnik naprawić, do czego potrzebne jest 4 tego, 8 owego i 10 tamtego, co wypada z potworów X,Y,Z z szansą na drop równą 25%, no i po naprawie trzeba wypróbować ten piekarnik, gotując to i to, a żeby ugotować, to potrzebne jest 3 tego, 5 owego i 10 tamtego. Kurłaaaaa! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko fabuła. Ja jestem pełen podziwu dla samego projektu świata, koncepcji symbiozy między ludźmi i tytanami. Niewiele jest gier, które zbliżają się pod tym względem do najlepszych przykładów z literatury i filmu, z gatunku fantasy/sci-fi. Xenoblade Chronicles 2 jest jedną z nich. Z jednej strony cenię Nintendo, bo bez nich, pewnie by tej gry nie było. Z drugiej, jak myślę, jak przecudownie wyglądałaby na mocniejszych sprzętach, bardzo żałuję, że nie jest tytułem multiplatformowym i miliony graczy nigdy w to nie zagrają. Jakby tak ustawić widoczność na 100% z pełnymi detalami włączyć, ostrymi jak brzytwa teksturami, bez rozmycia, bez dynamicznej rozdzielczości i nie w żadnym 4K, wystarczyłoby normalne 1080p. Stanąć wtedy na jakimś szczycie i się rozejrzeć. 

Edytowane przez Grabeq
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie tylko podstawka, nawet NG+ nie tknąłem. Generalnie NG+ nie gram nigdy praktycznie, ale tutaj troche sięchciałem pobawić. Dodatek bankowo będę chciał ograć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ta gra to potrafi wkurłić. Dlaczego do tytułu, który mógłby być doskonały wrzuca się takie gówna jak beznadziejny system zadań pobocznych, kretyńskie znaczniki na mapie, która bardziej przeszkadzają niż pomagają, czy zupełnie, ale to zupełnie idiotyczny pomysł z Field Skills. O ile questy, jestem w stanie przeżyć, bo można je robić lub nie, to Field Skills uważam za skrajny absurd, bo są wymagane do przejścia fabuły. W 4 chapterze w Old Factory myślałem, że mnie krew zaleje. Owszem, wystarczyło wrócić do byle miasta - co totalnie rozwala poczucie immersji - i kupić żarcie dla Poppi, żeby w 10 sek. podnieść jej odpowiedniego skilla. Niemniej jednak padaka. Takie same zdanie mam na temat chorych wymogów w tym zakresie, na wczesnych etapach gry i przy Merc Missions. Przez to cierpi płynność rozgrywki. Podtrzymuje wszystko co napisałem na temat bardzo mocnych zalet tego tytułu, ale wady nie są niezauważalne. Dla mnie są one o tyle uciążliwe, że wydłużają sztucznie rozgrywkę. Niestety, nie mogę poświęcić na granie setek godzin miesięcznie i nienawidzę jak twórcy gier nie szanują czasu gracza. Jeżeli wywalono by z tej gry Field Skills, zwiększono by liczbę i szansę uzyskania Overdrive Protocols, nie miałoby to żadnych negatywnych skutków dla odbioru tego tytułu. Wymienione przeze mnie upierdliwości nie sprawiają, że gra jest bardziej wymagająca, trudniejsza, a jedynie bardziej uciążliwa i męcząca. Bez tego to byłby po prostu zdecydowanie lepszy szpil. Dla mnie to na pewno nie będzie 10/10.

Edytowane przez Grabeq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz wszystko zależy od tego jak ktoś podchodzi do gry, mi ani razu nie zdarzyło się żebym utknął z powodu fields skills'ów, ale ja gram w takie tytuły liżąc ściany i mi to sprawia wielką frajdę.

W takim razie nie radzę podchodzić do Golden Torny tam sub questy są wymagane żeby przejść grę inaczej ani chu chu nie ruszy się dalej.

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Strife


Spoko, ja rozumiem, że są gracze, którzy robią wszystko na 100%. Chodzi mi tylko o to, że nie Field Skills powinny mieć znaczenie tylko i wyłącznie  przy dodatlpwych aktywnościach, a nie przy story.

 

Poza tym wytłumacz mi, co jest fajnego w zmienianiu formacji i pyerdoleniu się ustawieniem blade'ów, tylko po to, żeby wskoczyć na jakiś pagórek i później znowu klikać 30 razy, żeby wrócić do poprzedniej formiacji? Już nic nie mówię o sytuacji, w której po prostu nie masz skilla na odpowiednim poziomie lub nie wylosowałeś jeszcze oszcza z konkretnym skillem. Jedyne co tu pomaga to szczęście i grind, bo na pewno nie umiejętności gracza i wiedza o systemie gry.  Po co po każdej Merc Mission, musimy oglądać Affinity Charts każdego, który w niej uczestniczył?

 

W ogóle interfejs to jest 5/10. Z zakładki, do zakładki, przez inną zakładkę. Nawet nie mogę posortować oszczy jako kryterium używając Field Skills, czy czegokolwiek innego poza rzadkością występowania. Muszę za każdym razem otwierać peprzone affinity chart, żeby sprawdzić, kto ma jakiego skilla. Czyli klik opcje, klik oszcza, kilk zarządzanie oszczami, klik affinity chart, klik nody ze skillami. No kurłaaa. To jest tylko jeden z niewielu przykładów. Jak to wszystkom łącznie policzysz, to wyjdzie 20h na same otwieranie menu.

Edytowane przez Grabeq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Grabeq napisał:

Nawet nie mogę posortować oszczy jako kryterium używając Field Skills

Jasne że można tak sortować... Według każdego jednego skilla możesz sobie poustawiać, tyle że filtr się resetuje po każdym wyszukiwaniu.

Poza tym o ile kojarze to fabularne testy są raz że proste a dwa, że wymagają w większości umiejętności podstawowych blejdnów jak pyra czy poppi, więc nie powinieneś mieć z tym problemu.

Edytowane przez xavris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajesz common blady na merc missions z różnymi field skillami(zazwyczaj merce dwa wystarczą żeby miec dany skill na 2 poziomie), w walce używa się 3 postaci, reszcie dajesz te blady które mają różne field skille i nic nie trzeba przestawiać i szukać, do konca gry nie będzie problemu z  field skillami , chyba że się połasisz o dodatkowe miejscówki.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak uważam,  że jeśli chodzi o przyjzność dla gracza, czyli kwestie z szeroko pojętej płaszczyzny Quality of Life ta gra ssie kule. Natomiast rzeczy najważniejsze w rpg, czyli kontrukcja świata, postacie, fabuła, system walki, styl artystyczny, muzyka, to mistrzostwo świata. Może dlatego mnie denerwują tak te pierdoły..no ale ja już tak mam, zawsze widzę szklankę w połowie pustą. 

Edytowane przez Grabeq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×