Jump to content
redo

The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Recommended Posts

30 minut temu, zdun napisał:

30 godzin za mną I nawet 1/3 świata nie odkryta. Ten tytuł to KOLOS!!! Mam wrażenie że świat jest większy aniżeli w trzecim łowcy wiedzm ;) 

 

No pograłem coś na PC w Zeldę w 4k i jest nawet naawet, ale bez szału... ZDUN to ma klapki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

@up

 

Przestań prowokować 😀

 

Myślę, że nie rozumiesz słowa Nintendo i wszystkiego co to słowo otacza.

 

Nintendo to inny wymiar grania i w te gry nie wypada grać na innych platformach bo cała magia pryska 👍

 

 

Z całym szacunkiem ale to nie powód do dumy, że zagrałeś na PC 🤣🤣

 

 

HTC 10

 

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Digi to stan umysłu ;) na specjalne jednostki przymyka się oko. Np moderacja jak I ja jesteśmy bardzo liberalni stąd może nie zwaram jak I oni uwagi na wioskowego gupka :1_grinning: 

 

 

Czyżby satoru iwata?  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Digi to stan umysłu  na specjalne jednostki przymyka się oko. Np moderacja jak I ja jesteśmy bardzo liberalni stąd może nie zwaram jak I oni uwagi na wioskowego gupka :1_grinning: 

 

 

Czyżby satoru iwata?  

Zdun wiesz ze zelde na PC to trolling level master

 

Nawet ja uważam że granie na emu WiiU to barbarzynstwo bo gdzie radość z gry motion kontrolerami...

 

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W którą mam Zelde zagrać jako pierwszą Skyward Sword czy Twilight Princes? Chodzi mi o chronologię części, bo i tak przeoram obie :) i przyjdzie czas na Switcha.

Edited by Strife

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Strife napisał:

W którą mam Zelde zagrać jako pierwszą Skyward Sword czy Twilight Princes? Chodzi mi o chronologię części, bo i tak przeoram obie :) i przyjdzie czas na Switcha.

 

Twilight Princess :) moja ulubiona cześć, skyward nie odpalisz jak nie masz Motion plus (nakładka na wiiloty) pamiętaj :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Twilight Princess moim zdaniem jest taki problem, że dosyć wyraźnie czuć archaizmy. Mam na WiiU Wind Waker HD, Breath od The Wild i Twilight Princess HD i tak jak w przypadku tej pierwszej widać dostosowanie do nowszej konsoli tak w TP jakoś strasznie źle mi się steruje postacią. Być może to ja sobie coś wkręcam, ale w WW gra się po prostu dużo przyjemniej. Mam jednak nadzieję, że się przełamie bo klimat ta część ma świetny.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, zdun napisał:

 

Zdun gówniaku, (boże nie wierzę, że to napiszę jezuuu) kiedy recka? Bo w tym kierunku (wielkiiej N i gier od nich) tylko twoje zdanie się tu liczy guru ty mój...

 

Tfu tfu... ( co ja żem napisał, ostatni raz!)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Recki przestałem pisać bo już mi się nie chce (brak czasu), może coś mnie natchnie, uspie dzieci a prace zbojkotuje ;) czyli małe szanse. 

 

Ale jakbyś pytał: dla mnie to najlepsza gra z jaką miałem okazję obcować... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak w ogóle to pytanie o drobny szczegół. To jest kontynuacja wcześniejszych gier czy niekoniecznie? 

Jest sens, żeby grał w to ktoś, kto o zeldzie wie tylko to, że ten mały, chudy zielony chłopczyk to nie zelda? :24_stuck_out_tongue:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, to gra nie tylko dla fanów Nintendo ,ale dla nowych fanów też. Są nawiązania do wcześniejszych części serii etc, ale nowe osoby spokojnie się odnajdą.

 

A im mniej wiesz o Zeldzie, tym milej się zaskoczysz jak w to zagrasz 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytaj komentarze pod recenzją na GOL'u to dostaniesz raka :24_stuck_out_tongue:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, redo napisał:

Poczytaj komentarze pod recenzją na GOL'u to dostaniesz raka :24_stuck_out_tongue:

ale ze co? krytyka jakas? czy ze ogolnie trolle i troliki i gamonie sie wypowiadaja.

 

W temacie Zeldy - mozna tego jegomoscia lubic lub go nienawidzic Jim Sterling - wystawil Zeldzie 7/10 (i jak sam podkreslil to w jego opinii dobra gra) no i doczekal sie ataku psycho-Fanow Zeldy - DDoS na stronke, proby (nie pamietam czy z powodzoeniem czy nie) wlamu na konta mediow spolecznosciowych.

 

Ja  piernicze ludzie gotowi ginac broniac honoru (oceny gry) niczym matki czy wlasnych dzieci.

 

Mozna by ciekawy elaborat strzelic na ten temat ;) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, MagEllan napisał:

ale ze co? krytyka jakas? czy ze ogolnie trolle i troliki i gamonie sie wypowiadaja.

 

Generalnie ludzie którzy gry na oczy nie widzieli, a mają najwięcej do powiedzenia. No i trolle piszący jak to gra nie zasługuje na oceny jakie dostała i że Nintendo przekupiło recenzentów :24_stuck_out_tongue:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, redo napisał:

 

Generalnie ludzie którzy gry na oczy nie widzieli, a mają najwięcej do powiedzenia. No i trolle piszący jak to gra nie zasługuje na oceny jakie dostała i że Nintendo przekupiło recenzentów :24_stuck_out_tongue:

 

No ja ani tam, ani tutaj sie nie wypowiadam - opinie nt owej gry mam albo z tego watku albo z recenzji.

 

Widzsz gracze tez ludzie i uwielbiaja sie dzielic... i stawiac tych o odmiennych pogladach po drugiej stronie barykady. (<--- ot taka oczywista oczywistosc)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

braciak kupił na Wii U, pograłem dzisiaj chwilę bo nie rozumiem tej fascynacji, i mogę powiedzieć że są wyżej niż konkurencja i to dużo.  Jak się gra dzisiaj w sandboxy, to są one skonstruowane na zasadzie pożyczania tych samych rozwiązań włącznie z animacjami itd, takie sa gry Ubisoftu, czy ten nowy Horizon czy Mafia3 - genralnie od x lat gramy w jedną i tą samą grę z takim samym gameplayem, różni się tylko tło fabularne. W Zeldzie wszystko jest zaprojetkowane na nowo, mechanizmy, fizyka, prawa świata, no i gra jest otwarta i niema żadnych ram, i myśle że dostaje takie oceny bo to jest przełom który świetnie wplynie na branżę. Super bo czekam na RDR2, może chłopaki pozyczą coś z survivala z zeldy, jak gotowanie, czy pasek staminy podczas wspinania, albo że podczas ulewy nie wejdziemy na ścianę bo jest śliska, albo podpalanie trawy, czy ścinanie drzewa. Nie lubię dziecinnych gier od Nintendo, ale tutaj bardzo urzeka gameplay, oprawa graficzna i swoboda. 

Edited by Malakay
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

115 godzin za mną, 56 z 120 mniejszych shrineow oraz 2 z 4 głównych... jeszcze nie cała mapa odkryta chociaż eksploruje ile się da. Sądzę że to pierwsza gra od dawien dawna w której wbije ani chwilę się nie nudzac 200+ godzin. Aż się boję kiedy zachce mi się walnąć tytuł na 100% :) jeśli nie lubicie sandboxow celujcie w nowa zelde, bardzo odświeża podejście do gatunku. Myślę sobie I patrze na premiery 2017 roku I dopatrzec się nie mogę tytułu który w moich oczach mógłby przebić to cudo... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
O 21.03.2017 o 21:28, Malakay napisał:

braciak kupił na Wii U, pograłem dzisiaj chwilę bo nie rozumiem tej fascynacji, i mogę powiedzieć że są wyżej niż konkurencja i to dużo.  Jak się gra dzisiaj w sandboxy, to są one skonstruowane na zasadzie pożyczania tych samych rozwiązań włącznie z animacjami itd, takie sa gry Ubisoftu, czy ten nowy Horizon czy Mafia3 - genralnie od x lat gramy w jedną i tą samą grę z takim samym gameplayem, różni się tylko tło fabularne. W Zeldzie wszystko jest zaprojetkowane na nowo, mechanizmy, fizyka, prawa świata, no i gra jest otwarta i niema żadnych ram, i myśle że dostaje takie oceny bo to jest przełom który świetnie wplynie na branżę. Super bo czekam na RDR2, może chłopaki pozyczą coś z survivala z zeldy, jak gotowanie, czy pasek staminy podczas wspinania, albo że podczas ulewy nie wejdziemy na ścianę bo jest śliska, albo podpalanie trawy, czy ścinanie drzewa. Nie lubię dziecinnych gier od Nintendo, ale tutaj bardzo urzeka gameplay, oprawa graficzna i swoboda. 

 

Nintendo jest przede wszystkim hejtowane bo w świecie gier panuje takie głupie przekonanie że ta konsola i gry są skierowane głównie dla dzieci (Potem ci sami hejtujący grają w Lego Star Wars Albo Lego Harry Potter) A tak nie jest, bo kto grał kiedyś w Zelde ten rozumie o co chodzi. Niestety takich gier jest coraz mniej ( co jest zwyczajnie smutne bo są grywalne jak żadne inne tytuły)

Szczerze to najwięcej złego narobiło tutaj PEGI, bo gry to gry, sam ktoś miał tutaj na stronie o ile sobie przypominam cytat osoby mogącej polecić jakąś grę ale jakąś pasującą do ograniczeń wiekowych i bez zabijania bo rodzice pozwalają mu grać tylko w GTA -,- A następnie idealna wymówka w mediach, ktoś zabijał ludzi nie dlatego że jest zwyrodnialcem, tylko dlatego że grał w GTA albo inną grę tego typu. Świat w tych czasach momentami idzie trochę w stronę Komedii :22_stuck_out_tongue_winking_eye: . Chyba nie ma czegoś takiego jak dziecinne gry, tylko kwestia na ile dojrzale się czuję odbiorca, bo wśród konsolowych graczy każdy ma w sobie coś z dzieciaka ;)

Edited by Wroblos
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autentyk z dziś : zakupiłem secik zbroi co to sprawia że mogę śmigać po sniezycach I nie zamarzac. Tak uzbrojony oraz w rynsztunek wydropiony ze starożytnych maszyn postanowiłem udać się na północne I mroźne stepy krainy. Przy okazji przy ognisku nagotowalem trochę potraw na ostro które sprawiają że jestem w stanie przeżyć dłużej w mroznych krainach hyrule. Stwierdziłem zrobię szybki wypad w góry aby odkryć wieże widokowa skąd zobaczę pokrywane świątynie w których będę mógł jeszcze lepiej przygotować się na ostatnią walkę z władca ciemności ganonem... 

 

Kiedy szybowalem z miasta ptakoludzi w kierunku śnieżnej doliny nagle zaatakowała mnie sniezyca która uniemozliwila mi dotarcie do potencjalnego celu. Temperatura stale spada - dobrze ze kupiłem ten set od obrony od zimna... z dala zobaczyłem wzgórze, o z niego na bank obadam gdzie jest wieża! 20 minut wspinaczki I jestem na górze. W trakcie tej imprezy zostałem zaatakowany przez stado wscieklych wilków z którymi bez problemu się rozprawilem oraz z lodowym czarodziejem: kiedyś przeciwnik nie do pokonania, dziś kiedy poznałem jego słaby punkt, rozprawilem się z nim w 5 sekund. Po drodze zaczął pikac radar świątyń... kolejne 20 minut poszukiwalem w/w pani znalazłem w przesmyku górskim. Niestety w dojście do niej jest niemożliwe z powodu zbyt cienkiej nawet jak dla linka szczeliny aby wejść do świątyni.. w trakcie zobaczyłem bozka I 3 miski. W 2 były jabłka w jednej nie, postanowiłem do pustej miski włożyć jedno I buuuum, duszek który się pojawił podarował mi przedmiot którym potem mogę u ich wodza zwiększyć maksymalny udźwig broni. Niestety do świątyni nie udało mi się dojść... cóż zaznaczam ja sobie na mapie, może mnie olsni w trakcie dalszej podróży. Wracam na szczyt, wspinam isie I przy okazji znajduje gorące źródło z którego korzystam by odnowić serduszka które wcześniejsze wilki mi zajumaly przed śmiercią. Dalej spotkałem standardowy posterunek przeciwników który oczyscilem by otrzymać magiczny przedmiot. Wspinam się dalej, sniezyca sprawia że coraz gorzej widzę...

 

Po kolejnych 20 minutach, jestem na szczycie! Ale ale, sniezyca sprawiła że nic nie widać!!!! Jedynie mały kamień... podnioslem go a tam, kolejny duszek!! Mam szczęście... daleko w dole widzę lekki płomień, kuwa... miałem iść do wieży!!! Co zrobić? Save I po 4 godzinach podróży I magicznej przygody która jakoś tak sama wyszła znów skończyłem grę ze świadomością obcowania z czymś magicznym I jedynym w swoim rodzaju... co się stanie w następnej przygodzie? Znajdę wieże? Co jest przy ognisku? Jak się dostać do tamtej świątyni? Starczy mi zapasów? Kocham ta grę!!! 

 

Po 120 godzinach : 10/10... 

 

Prawie zapomnialem... widzicie to drzewo na samej górze? Ptakoludzka wnuczka mówiła że dziadek uciekając przed strasznym potworem zostawił tam skarb... Hmmmm chyba dziś sprawdzę co to...

 

 

IMG_20170328_185419.jpg

Edited by zdun
zapomniana mysl
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, zdun napisał:

Autentyk z dziś : zakupiłem secik zbroi co to sprawia że mogę śmigać po sniezycach I nie zamarzac. Tak uzbrojony oraz w rynsztunek wydropiony ze starożytnych maszyn postanowiłem udać się na północne I mroźne stepy krainy. Przy okazji przy ognisku nagotowalem trochę potraw na ostro które sprawiają że jestem w stanie przeżyć dłużej w mroznych krainach hyrule. Stwierdziłem zrobię szybki wypad w góry aby odkryć wieże widokowa skąd zobaczę pokrywane świątynie w których będę mógł jeszcze lepiej przygotować się na ostatnią walkę z władca ciemności ganonem... 

 

Kiedy szybowalem z miasta ptakoludzi w kierunku śnieżnej doliny nagle zaatakowała mnie sniezyca która uniemozliwila mi dotarcie do potencjalnego celu. Temperatura stale spada - dobrze ze kupiłem ten set od obrony od zimna... z dala zobaczyłem wzgórze, o z niego na bank obadam gdzie jest wieża! 20 minut wspinaczki I jestem na górze. W trakcie tej imprezy zostałem zaatakowany przez stado wscieklych wilków z którymi bez problemu się rozprawilem oraz z lodowym czarodziejem: kiedyś przeciwnik nie do pokonania, dziś kiedy poznałem jego słaby punkt, rozprawilem się z nim w 5 sekund. Po drodze zaczął pikac radar świątyń... kolejne 20 minut poszukiwalem w/w pani znalazłem w przesmyku górskim. Niestety w dojście do niej jest niemożliwe z powodu zbyt cienkiej nawet jak dla linka szczeliny aby wejść do świątyni.. w trakcie zobaczyłem bozka I 3 miski. W 2 były jabłka w jednej nie, postanowiłem do pustej miski włożyć jedno I buuuum, duszek który się pojawił podarował mi przedmiot którym potem mogę u ich wodza zwiększyć maksymalny udźwig broni. Niestety do świątyni nie udało mi się dojść... cóż zaznaczam ja sobie na mapie, może mnie olsni w trakcie dalszej podróży. Wracam na szczyt, wspinam isie I przy okazji znajduje gorące źródło z którego korzystam by odnowić serduszka które wcześniejsze wilki mi zajumaly przed śmiercią. Dalej spotkałem standardowy posterunek przeciwników który oczyscilem by otrzymać magiczny przedmiot. Wspinam się dalej, sniezyca sprawia że coraz gorzej widzę...

 

Po kolejnych 20 minutach, jestem na szczycie! Ale ale, sniezyca sprawiła że nic nie widać!!!! Jedynie mały kamień... podnioslem go a tam, kolejny duszek!! Mam szczęście... daleko w dole widzę lekki płomień, kuwa... miałem iść do wieży!!! Co zrobić? Save I po 4 godzinach podróży I magicznej przygody która jakoś tak sama wyszła znów skończyłem grę ze świadomością obcowania z czymś magicznym I jedynym w swoim rodzaju... co się stanie w następnej przygodzie? Znajdę wieże? Co jest przy ognisku? Jak się dostać do tamtej świątyni? Starczy mi zapasów? Kocham ta grę!!! 

 

Po 120 godzinach : 10/10... 

 

Prawie zapomnialem... widzicie to drzewo na samej górze? Ptakoludzka wnuczka mówiła że dziadek uciekając przed strasznym potworem zostawił tam skarb... Hmmmm chyba dziś sprawdzę co to...

 

 

IMG_20170328_185419.jpg

Zdun wracaj na naszą planetę bo cię lekko oderwało :22_stuck_out_tongue_winking_eye: Teletubisie to akurat kontrowersyjny przykład :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×