Skocz do zawartości
ONE

Heavy Rain: The Origami Killer

Rekomendowane odpowiedzi

czy jest jakiś trofik za poziom trudności? nie chce sobie psuć zabawy i patrzeć w trophy, 1 raz gram bez nich, potem zerknę do platyny, ale ponoć nie trzeba grać od nowa całej gry tylko można rozdziały powtarzać, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie ma pucharku za poziom na jakim przejdziesz grę. Najwięcej zabawy jest z trofeum gdzie właśnie trzeba zobaczyć wszystkie zakończenia, z tego co pamiętam jest ich aż 18, czy 16 :)

Edytowane przez _Tommy13_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy jest jakiś trofik za poziom trudności? nie chce sobie psuć zabawy i patrzeć w trophy, 1 raz gram bez nich, potem zerknę do platyny, ale ponoć nie trzeba grać od nowa całej gry tylko można rozdziały powtarzać, nie?

Tak, można powtarzać rozdziały, ale jest jedno trofeum, którego jeśli nie zrobisz to będziesz miał powtórkę około 2/3, 3/4 gry, całą resztę zrobisz powtarzając pojedyncze rozdziały, bądź jedynie kilka z nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra trudno i tak wczesniej patrzec nie bede, nie moge sobie tego klimatu zepsuc spoilerami :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nawet nie próbuj ;) Heavy Rain to jedna z niewielu gier, której platynowanie należy zostawić na sam koniec, wcześniej delektując się fabułą. A co do samej platyny, to bułka z masłem. Przy pierwszym przejściu, bez zaglądania do żadnych poradników, wpadło mi ponad 30%. Większego zaangażowania wymagają wspomniane przez kolegów zakończenia, ale to też można ogarnąć na patencie. Póki co, graj, graj i jeszcze raz graj, nie myśl o trofikach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po 5h z Heavy Rain i muszę powiedzieć, że ta gra robi na mnie ogromne wrażenie :) Fabuła świetna, klimat tego deszczu, 4 bohaterów, fajne sterowanie.. Dobrze, że w brzuchu burczało to choć do kuchni na chwilę się wyszło :biggrin: Do tego emocje, które rozbudza... miodzio :)

Edytowane przez zuba1899

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SPOILER!!!!!

dlaczego podczas walki Shelby'ego z Jaydenem u tego Paco Shelby był o wiele chudszy niż normalnie? i jak wytłumaczyć Ethana pojawiającego się z origami w ręku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SPOILER!!!!!

dlaczego podczas walki Shelby'ego z Jaydenem u tego Paco Shelby był o wiele chudszy niż normalnie?

Bo by go brzuch zdradził i byś wiedział kto jest zabójcą. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość JURCZ91

Jest jakiś sposób na to aby gra się nie zawieszała? Dopiero co do gry się dopadałem, a po 30 minutach zawiesiła mi konsole. Poszukałem w internecie i problem jest znany, ale dlaczego do tej pory nie jest rozwiązany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jakiś sposób na to aby gra się nie zawieszała? Dopiero co do gry się dopadałem, a po 30 minutach zawiesiła mi konsole. Poszukałem w internecie i problem jest znany, ale dlaczego do tej pory nie jest rozwiązany?

 

A jaką masze wersję? Ja mam wersję platinium i przeszedłem grę, bez ani jednego przycięcia. Grałem i trochę na Move i trochę na padzie i wszystko było OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jakiś sposób na to aby gra się nie zawieszała? Dopiero co do gry się dopadałem, a po 30 minutach zawiesiła mi konsole. Poszukałem w internecie i problem jest znany, ale dlaczego do tej pory nie jest rozwiązany?

Spróbuj usunąć patcha bo kiedyś czytałem że robi problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym patcha nie usuwał. Mi wcięło save'a, a po zainstalowaniu patcha już było ok. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość JURCZ91

Mam zwykłą wersję premierową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj w nocy skończyłem 1 raz opowieść z dziewczyną, zakończenie miazga, fabuła miazga, normalnie już mnie tak korci aby zacząć grać od nowa i zmienić losy i decyzje których potem żałowałem! GODNA POLECENIU KAŻDEMU! 

zagram jeszcze przynajmniej raz a potem na bank zrobie platynke! narazie nawet nie czytalem trofikow, dopiero po 2 rundzie lookne, majstersztyk! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc to akurat zakończenie imho sprawia, że cały sposób prowadzenia fabuły okazuje się wyjątkowo kiepsko pomyślany, a rozwiązanie sprawy sprawia wrażenie wymyślonego na zasadzie - trzeba koniecznie gracza zaskoczyć, nieważne, że nie ma to większego sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Daav

Racja. Teraz tylko czekać na Beyond: Dwie Dusze, które będzie oparte na tych samych zasadach :thumbsup:

Edytowane przez Przemek_07

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj w nocy skończyłem 1 raz opowieść z dziewczyną, zakończenie miazga, fabuła miazga, normalnie już mnie tak korci aby zacząć grać od nowa i zmienić losy i decyzje których potem żałowałem! GODNA POLECENIU KAŻDEMU! 

zagram jeszcze przynajmniej raz a potem na bank zrobie platynke! narazie nawet nie czytalem trofikow, dopiero po 2 rundzie lookne, majstersztyk! :)

 

Przeczytaj już teraz, bo są ściśle związane z wyborami (trzeba zobaczyć wszystkie zakończenia które są generowane na podstawie wyborów poszczególnych postaci).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj już teraz, bo są ściśle związane z wyborami (trzeba zobaczyć wszystkie zakończenia które są generowane na podstawie wyborów poszczególnych postaci).

 

 

jeszcze nie, 2 raz przejdę gre bez czytania i chce sam spróbować zmienić kilka decyzji które myślę pomogą mi

ocalić kilka innych osób, które polubiłem, a w tym przejściu umarły

3 przejście będzie pod platynke i chęć ujrzenia wszystkich 17 zakończeń :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jak pierwszy raz heavy rain kończyłem to już nie mogłem podejść drugi raz. Opowieść którą ułożyłem swoimi decyzjami tak mi zapadła w pamieć, że bałem się iż za drugim razem tak samo fajnie nie będzie. Przechodziło się tym bardziej fajnie że kompletnie nic o grze wcześniej nie wiedziałem więc nie byłem nawet na klimat opowieści żadnym trailerem przygotowany. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisałem, nie ms sensu grać drugi raz, chyba że prowadząc fabułę w zupełnie odwrotną stronę niż zamierzasz. Nawet ratując wszystkich masz jeszcze różne rozwidlenia więc nie robiąc odpowiednio zapisu gry będziesz ją przechodził dodatkowe 2 razy + masa powtórek z różnych miejsc. Jeszcze się wyżygasz tą platyną. Drugi raz nie chciałoby mi się jej robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapominasz o jednym - nie każdy gra dla platyny i nie każdy chce jak najszybciej się rozstać z grą :) Nie rozumiem dlaczego przechodzenie drugi raz jest bez sensu... Każdy robi to co mu się podoba, a Heavy Rain jest taką grą, z którą chce się spędzić jak najwięcej czasu  :biggrin: .

Edytowane przez josephineola
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba źle się rozumiemy. Gra jest świetna. Jak bym nie chciał zobaczyć wszystkich zakończeń to bym nie robił platny w tej grze. W tej grze platyna jest wyjątkowo wredna (nie trudna ale monotonna) więc jak bym nie chciał, to bym odpuścił po przeczytaniu wymagań do trofeów i bym obejżał sobie na YouTube. Pierwsze 2 przejścia były przyjemnością. Zwłąszcza że po pierwszym przejściu zacząłem zwracać uwagę na różne detale. Później podejmowanie innych decyzji też było ciekawe, ale niektóre na pozór nic nie znaczące różnice mają wpływ na zakończenie więc żeby zrobić platynę w tej grze, dużo rzeczy się robi w kółko co staje się bardzo monotonne odgrywając tą samą scenę na przykład po raz 20sty. Po za ty jak już pisałem, bez odpowiedniego pryzgotowania można ją platynować do us***ej śmierci.

Grę miałem pożyczoną, i mase innych tytułów do ogrania. Do tego granie oczywiście z użyciem Move. Podobnie jak Catherine (przy której wymiękłem ale do niej wróćę jak będę miał wenę), to nie jest gra któą się platynuje "dla zasady" tylko "bo chce się zobaczyć wszystkie możliwe wątki fabularne". ;)

Z resztą przy sprawdzaniu wszystkich zakończeń sam stwierdzisz czy miałem rację czy nie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Platynke zrobiłem, po rocznym podejściu od ukończenia 1 raz i znowu sobie w wakacje zagram ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze przejście gry za mną. Gra bardzo dobra, bardzo filmowa, ale...

No więc tak, Ethan dotarł do ostatniej próby, wypił truciznę i wysłałem go na zły adres, bo nie wiedziałem, który jest poprawny. No i sobie myślę, po Ethanie. Norman siedzi u siebie w gabinecie i umiera przez ten narkotyk. Myślicie, co ze mnie za typ, skoro pozwoliłem, mu aplikować to świństwo, ale starałem się wczuć w rolę osoby uzależnionej, bo zdaje sobie sprawę co to znaczy, kiedy całe ciało sprzeciwia się ludzkiej woli. Nic w tym gabinecie nie wykombinowałem i Norman umarł. Scott zabójcą z origami. Dość zaskakujące, a na końcu logicznie wyjaśnione (jeśli chodzi o Lauren to zginęła wcześniej z rąk tego typa, do którego potem epicko Scott wparował. Madison uciekła z palącego się mieszkania Scotta i uratowała Jasona. Scott spadł z dźwigu. Potem się okazało chyba, że z tą trucizną była ściema, bo Ethan i Madison z Jasonem zostali razem. A co z Grace, matką Jasona? Super scena z Blakiem gdy założył okulary. W sumie to Norman, był super, choć na początku mnie nie przekonał do siebie. No i skąd te figurki origami i twarze dzieci w świadomości Ethana

A teraz podsumowanie: gra naprawdę górnych lotów, jednak wstrząsnęła mnie tylko trochę, nie było łez, czy głębokich rozkmin jak u niektórych. Hmmm... Aż dziwne, bo jestem wrażliwi i zazwyczaj takie historie mocno mnie poruszają. Cóż może coś się zmienia... Na pewno żałuję, że tyle widziałem i przeczytałem przed zakupem gry, tzn. jeśli wiemy, że coś jest zachwycające, to potem zachwyt będzie już tylko formalny. Niemniej jednak gra jest świetna, polecam ;)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×